wywiad

PTSD to nie wszystko. 

Wywiad z Anetą Stępień, żoną weterana i inicjatorką akcji dla żon weteranów “Razem Silne”.

O PTSD mówi się najczęściej w kontekście rodzin wojskowych, rodzin dysfunkcyjnych lub indywidualnych traumatycznych doświadczeń. Jak się z tym żyje, opowiada żona weterana misji poza granicami kraju.

Zapraszam Cię na krótkie podsumowanie rozmowy jaką przeprowadziłam z Anetą Stępień dla Fundacji Kobieta Niezależna.

PTSD boli całą rodzinę

Zespół stresu bojowego / zespół stresu pourazowego lub (po ang. posttraumatical stress disorder) to cały pakiet zachowań. Są wśród nich odczucia bólu fizycznego i psychicznego, rozchwiane emocje, stany depresyjne, agresja, nieadekwatność reakcji na bodziec i in. Wywołać gwałtowaną reakcję osoby z tym zaburzeniem nie jest trudno. Wystarczy z pozoru neutralny sygnał, który w pamięci osoby kojarzony jest z poczuciem zagrożenia. To dlatego tak trudno jest uświadomić chorej osobie, że problem istnieje – niby jest OK, ale wewnątrz non stop toczy się walka.

Zwykle, ta nadreaktywność tworzy wokół osoby dotkniętej PTSD barierę, którą trudno pokonać. Rodzina i znajomi się oddalają, mózg podpowiada myśli, które są odrealnione. Potrzeba naprawdę stalowego uczucia, aby wytrwać w związku lub znajomości z kimś takim. Obawa przed przemocą nieraz kieruje kroki rodziny w stronę separacji, rozwodu, walki o własne przetrwanie. Nie mniej, często też uczucie zwycięża, a udzielone wsparcie choremu, wyciąga go z czarnej dziury wspomnień.

O PTSD pisałam w niewielkim fragmencie wywiadu o DDA. Przeczytaj, jeśli chcesz uzupełnić swoją wiedzę jak rozpoznać to zaburzenie w kontekście przemocy rodzinnej wywoływanej alkoholem. Przymus dzielności DDA.

co na to kobiety?

W Polsce PTSD to całkiem nowe doświadczenie, pojawiło się wraz z powrotem polskich żołnierzy z misji zagranicznych. Wcześniejsze pokolenia mogły znać to zaburzenie w kontekście wojny, pobytu w obozach zagłady.

Jak z PTSD swoich mężczyzn radzą sobie Polki? Aneta Stępień, inicjatorka akcji “Razem Silne” dedykowanej środowisku kobiet – żołnierskich żon, mówi tak:

uczymy kobiety podczas warsztatów, aby umiały dostrzegać i rozumieć problemy uzależnienia i współuzależnienia, jakie mogą się wydarzyć w ich życiu, aby umiały działać z wyprzedzeniem, jeśli zauważą jakieś niepokojące symptomy.

PTSD to zaburzenie, nad którym trzeba pracować przez długi okres, aby opanować jego wszechogarniającą moc. Prócz terapii, najważniejszym lekarstwem jest uczucie i akceptacja bliskich osób. A także przejście do porządku dziennego nad trudnym doświadczeniem, ułożenie swojej przeszłości i wyciągnięcie siły z obezwładniającej słabości. Tak – to jest piekielnie trudne zadanie. Ale jest ono wykonalne.


Jeśli zaciekawiło Cię, o czym dokładnie rozmawiałam z Anetą Stępień, przeczytaj artykuł. Kliknij w zdjęcie poniżej – link przeniesie Cię na stronę “Fundacji Kobieta Niezależna”. Wzmocnij się doświadczeniem innych!

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments