wywiad

Radość z życia

Wywiad z Dorotą Deląg, aktorką

To coś, czego często brakuje ludziom. Żyją, a jednak nie wiedzą jak cieszyć się z tego faktu. DDA nie są w tym wyjątkiem.

Przeczytaj mój wywiad z aktorką, która nauczyła się cieszyć życiem i teraz pomaga innym czerpać tę radość z własnego doświadczenia. 

radość i duma z bycia sobą 

Kiedy poznajesz nową osobę, prócz tego co i jak mówi, odbierasz też od niej komunikat niewerbalny. Styl poruszania się, zachowania, spojrzenie, uśmiech, gesty, a nawet ubiór to niektóre z wyznaczników mówiące o tym, czy ktoś jest pogodzony ze sobą, czy lubi siebie. 

Aktorkę Dorotę Deląg spotkałam dotychczas trzy razy i zawsze “off line” – rozmawiałyśmy tylko przez telefon. Jednak to mi wystarczyło, abym poczuła w tym co i jak mówi, tą piękną, wibrującą, włoską radość życia, za którą tak tęsknię! Jasne, nasza rozmowa była oparta o merytorykę i doświadczenie, ale największą przyjemność sprawiało mi słuchanie tych czarujących połączeń słów, które układały się w konsekwencji w komunikat. No tak, rozmawiałam z aktorką, mistrzynią w operowaniu głosem i słowami. Ale to, co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to nieogarnięta akceptacja siebie, radość z doświadczania życia i szacunek do siebie. O Boże! To coś, co każdy z nas powinien praktykować na codzień!

dlaczego o to pytam? 

Celem FKN, jak również moim osobistym jest wspieranie osób, które nie wiedzą jak zacząć zmianę, szukają rozwiązań ale nie mają jeszcze pewności jaki krok zrobić najpierw. Dlatego spotykam się z osobami, które odniosły prywatny lub zawodowy sukces i chcą dzielić się z innymi swoimi odkryciami. To bardzo ważne, aby uczyć się od ludzi, którzy poznali jakieś rozwiązanie, które może być przydatne także nam. 

DDA / DDD nie umieją cieszyć się, relaksować, nie wiedzą czym jest radość z życia. Też tak miałam. Zaczęłam jednak szukać i zdawać pytania. Wiedziałam, że ja nie czuję radości, ale widziałam innych ludzi, którzy byli szczęśliwi, odnosili sukcesy, spędzali piękny i świadomy czas na poznawaniu siebie i życia. Również do tego dążyłam. Zaczęłam ich pytać o wskazówki. 

Podczas tych rozmów zdobywałam podpowiedzi, które stosowałam u siebie. Nie wszystko działało od razu, nie wszystko dawało mi szczęście, ale wreszcie, na podstawie tych doświadczeń odnalazłam własny, unikatowy kod. To było odkrycie!

Każdy z nas ma własny poziom odczuwania szczęścia i walorów, które pomagają go osiągać. Tego nie da się przenieść od innych ludzi w stosunku 1:1. To każdy z nas musi znaleźć własny, indywidualny sposób na to, by rozpoznać tę radość z życia u samego siebie. 

I wiem na pewno, doświadczając tego u siebie, że każdy jest w stanie osiągnąć tę radość. Musi tylko włożyć wysiłek aby ją zbudować, odkryć, pozwolić w sobie zakwitnąć. 

Wiem, że w tym opisie opieram się o mnóstwo metafor, ale jak o czymś niematerialnym mówić w inny sposób?

Jeśli nosisz w sobie chęć poznania czym jest radość z życia, skomentuj ten wpis. Daj innym wskazówkę od czego zaczniesz swoje poszukiwania. 


Jeśli zaciekawiło Cię, o czym dokładnie rozmawiałam z Dorotą Deląg, przeczytaj artykuł. Kliknij w zdjęcie poniżej – link przeniesie Cię na stronę “Fundacji Kobieta Niezależna”. Wzmocnij się doświadczeniem innych!

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments