case study

Koci-preppers. Jak przygotować się do ewakuacji z kotem?

Symulacja sytuacji. 

Przedstawię Ci kilka wątków dotyczących ewakuacji z miejsca katastrofy z jednym lub kilkoma kotami. Celem tego poradnika jest zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo każdego z was i strategiczne zadbanie o wasze potrzeby.

Piszę o tym nie tylko dlatego, że w niedalekiej okolicy trwa wojna, ale również dlatego, że katastrofy, typu: pożar, eksplozja gazu, huragan, powódź po prostu się zdarzają. Scenariusze pogodowe w Polsce coraz częściej zawierają w sobie elementy nieprzewidywalności, dlatego warto zastanowić się, co by się stało, gdyby … 

Nie chodzi o wymyślanie niezwykłych historii, ale o proste BHP zachowania się w chwili zagrożenia. Jako opiekunowie zwierząt, mamy dodatkowo obowiązki wobec naszych przyjaciół. 

Dzisiaj przedstawię kilka podpowiedzi dotyczących ewakuacji z kilkoma kotami. Nieco inaczej będzie się taka ewakuacja przedstawiać z psami, żółwiami, rybkami czy papugami, czy wiejską, gospodarczą menażerią. 

Najprościej chyba jest się ewakuować z psami – zakładasz im smycze, i w drogę! 

Co z opornymi kotami? Jeśli nie są nauczone spacerowania na smyczy, a są kotami niewychodzącymi samodzielnie z domu, zorganizowanie szybkiego wyjścia może być utrudnione. 

nasz test

Aby móc wiedzieć, jak wygląda taka ewakuacja, przeprowadziliśmy rodzinnie test – ćwiczenie z ewakuacji. 

Na początku, wybraliśmy losowo sygnał, na jaki zaczniemy się organizować do wyjścia. Miał to być pierwszy sygnał przychodzącego przygodnie smsa na telefon. Nie mogliśmy przewidzieć, kiedy to nastąpi, więc uznaliśmy, że będzie to uczciwe “zaskoczenie”. 

Nie przygotowywaliśmy uprzednio żadnych pomocy, aby cały proces przeszedł wiarygodnie. 

Gdy wybiła godzina “0”, zaczęliśmy szukać transporterów, koców, jedzenia, dokumentów (własnych) i … kotów. Gdy szalejesz, koty to widzą, coś nietypowego zawsze je zaciekawi lub zaniepokoi. 

Jest zima, więc musieliśmy też szybko zorganizować dla siebie ciepłą odzież. Założyliśmy, że zadaniem ma być wyłącznie “uratowanie się” z zagrożenia, bez wynoszenia z domu cennego dobytku, typu komputer, instrumenty muzyczne, itp. 

Kiedy koty dostrzegły naszą bieganinę i otwierające się ich ulubione drzwi do “letniego schronu”, były zachwycone. Schowały się pod szafami, za komodami i miały świetną zabawę w chowanego. 

Na pewno dobrze znasz sytuację: tobie się spieszy, a kot biega między pokojami, albo między łóżkiem a ścianą. To nie jest coś, co lubisz. On – wprost przeciwnie! A co, gdy masz trzech szalonych królów? Tutaj trzeba działać strategicznie! Smaczki zwyciężają w takich chwilach. 

Po 5 minutach koty były spakowane do transporterów. Maine Coon do większego – solo, dachowce – obydwa razem, bo mają krótką sierść i mogą się wzajemnie ogrzewać, gdy warunki będą trudne. Na szczęście, w transporterach zawsze mam dyżurne koce, więc prowizoryczne okrycie zawsze się znajdzie, aby ochronić nieprzyzwyczajonego do zimna, kota. 

Czas akcji: 9 minut. Dużo. Chociaż, zależy od zagrożenia. 

akcesoria 

Co jest konieczne podczas takiej ewakuacji? 

Najważniejsze, aby podczas ferworu przygotowań nie zapomnieć o najważniejszym – o kotach. Biegając po mieszkaniu, szukając kluczy lub dokumentów można zapomnieć o wielu sprawach, warto więc przećwiczyć rodzinnie model ewentualnej ewakuacji. 

To, co istotne to smycz i szelki lub transporter, jeśli chcesz mieć większą swobodę w “zarządzaniu kotem”. Naturalna ciekawość lub atawistyczny lęk pchają nieraz koty w sidła śmierci. Należy więc jak najlepiej zabezpieczyć się przed ewentualnością kociej niesubordynacji i maksymalnie ograniczyć im dostęp do bodźców. W tym celu dobrze sprawdzi się koc nałożony na transporter. 

Najwygodniejszy wydaje się jednak być plecak. Nie ogranicza ruchów, nie obciąża rąk, a kot czuje się bezpieczny z każdej strony. 

Dobrze jest mieć w pojemniku transportowym koc, który zawsze tam będzie. W chwili szybkiego przemieszczania się, kot może przytulić się do znanego mu zapachu i nieco odstresować. Ponadto, nerwy związane z nietypowym wydarzeniem mogą zwyczajnie spowodować niekontrolowane wypróżnienie kota, co w momencie zaistnienia ułatwi nam pozbyć się odchodów wyrzucając po prostu zabrudzony materiał. 

Ważne, żeby zadbać o to, aby kot miał czip. W chwili przemieszczania się, może się zdarzyć że kot ucieknie, straci orientację. Bardzo trudno może być go odnaleźć, ale jeśli trafi na dobrego człowieka, są szanse, że odnajdziemy go dzięki zapisanym w czipie informacjom. 

Książeczka – nikt nie myśli o takich rzeczach w trakcie ewakuacji. Jeśli jednak chcesz mieć te dane “w pogotowiu”, trzymaj książeczki weterynaryjne blisko swoich osobistych dokumentów. 

Jedzenie – warto mieć małą paczkę suchej karmy “pod ręką”. Można ją szybko schować do plecaka. To samo z wodą w małej butelce. wiem – to są już ekskluzywne wymagania, bo dbając po prostu o przeżycie, nie myśli się “o tym, tamtym i jeszcze innych rzeczach”. Ale patrząc z perspektywy czasu, widzę, że taka niewielka i lekka torebka może uspokoić kota, dać mu poczucie ukojenia. 

wnioski

Ucieczka lub szybkie przemieszczenie się, zazwyczaj jest nieprzewidziane. Teraz testujemy ten scenariusz, ale wstyd przyznać – wcześniej tego nie robiliśmy. A przecież konieczność szybkiego organizowania się powinna być nawykiem, bez względu na porę czy czas. 

Zdecydowaliśmy, że takie rodzinne ćwiczenia z ewakuacji będziemy wykonywać co jakiś czas, aby sprawne działanie weszło nam w nawyk. Teraz jesteśmy w domu, ale równie dobrze konieczność ewakuacji może nas zastać podczas wakacji lub urlopu w domku kempingowym. Naprawdę, warto być przygotowanym na to, co możemy przewidzieć. 

Dodatkowy wniosek – uciekając, należy bezwględnie pamiętać o bezpieczeństwie, opuszczać zagrożone miejsce bez zwłoki. Dlatego tak ważne jest, aby w czasie pokoju koty miały do nas zaufanie, wiedziały, że gdy bierzemy je na ręce nic złego ich nie spotka z naszej strony. Warto dbać o wzajemne zaufanie każdego dnia. 

Kiedy pytam znajomych, co oni zrobiliby z kotem, słyszę nieraz – wypuścilibyśmy. Dla nas ta opcja nie wchodzi w grę, chyba, że to my bylibyśmy w zagrożeniu, które nie zagwarantuje kotom przeżycia. To definitywne rozwiązania. Myślimy jednak o nich, bo koty to nasi przyjaciele. Chcemy ich dobra. 

Zastanawiam się jednak czasami, co w chwili zagrożenia zrobiliby hodowcy kotów. Jeśli jesteś kimś takim, przemyśl to, zanim będziesz w sytuacji, która cię zaskoczy. 

 

 


To z pewnością nie wszystkie możliwe pomysły jakie można wykorzystać podczas ewakuacji. Jeśli masz inne patenty, zostaw komentarz. Przyda się nam wszystkim. Życzę tym samym – bezpieczeństwa i spokoju. 

 

 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments